Michalina
![]()
Uśmiechnął się. Jedną dłonią sięgnęła pod siebie i chwyciła jego członek. Usadowiła się nad jego strzałą i usiadła na nim. Zaczęła poruszać się nad nim, a jej piersi kołysały się miarowo. Położyła dłonie na jego klatce piersiowej i nieco przyspieszyła. Ujeżdżała go, oddychała miarowo, on pieścił jej piersi i wodził dłońmi po jej ciele. Poznawał wszystkie jej krągłości, każdy zakamarek jej ciała stał przed nim otworem. Była jego, cała… Opadła na niego kiedy naszedł ją orgazm. Ale nie przerwała, nadal poruszała się na nim, a jego członek wsuwał się w nią i wysuwał. Czuł na klatce piersiowej ciężar jej pełnych piersi.
- Jest cudownie – szepnęła mu do ucha i on też zaczął zbliżać się do końca.
Tym razem skończył całkowicie w niej. Poruszała się na nim powoli dopóki jeszcze był sztywny, a potem położyła się obok niego… Sprowadziła go na dół. Kiedy całował ją na pożegnanie wsunął dłonie pod jej sukienkę i jeszcze pogładził jej nagie ciało. Po chwili znów był gotowy, ale opanował się.
- Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś przyjdziesz – powiedziała.
Pokiwał głową. Otworzyła drzwi i wypuściła go.
- Obserwuj mnie dzisiejszej nocy.
(więcej…)

